Świata stan psychiczny
Blog > Komentarze do wpisu
Gospodarka, głupcze
Czyli: Niewidzialna ręka rynku


Zmorą i niewyczerpalnym źródłem mniej lub bardziej zdesperowanych komentarzy dla tutejszych lekarzy, głównie rodzinnych, są prośby/żądania wystawienia 'zaświadczenia o'.
Rodzajów zaświadczeń są gazyliony, tyle ile potencjalnych możliwości wykorzystania ich. Od niezbędnych i uzasadnionych, przez biurokratyczne, do absolutnie absurdalnych.
A to czy starsza pani z osteorporozą, cukrzycą i nadciśnieniem może wykonać skok spadochronowy ('it's for charity, you know'), a to zaświadczenie dla przedszkola, że dziecko miało dwudniową sraczkę i musiało zostać w domu (żeby rodzice nie musieli płacić za dni nieobecności malucha w przedszkolu), a to znów, że nowy partner mamy dziewiątki dzieci w rodzinach zastępczych został uzdrowiony z mordeczych skłonności mamy owej miłością (żeby dzieci mogły przyjeżdżac do mamy na weekendy). A do tego setki 'sick notes' (L4), zaświadczeń uprawniajacych do odbioru zasiłków i anulowania 'gym membership' i innych bzdur.

Rodzinni maja mnóstwo roboty bez wypisywania głupawych zaświadczeń. Zapotrzebowanie jest ogromne, moce przerobowe lekarzy nieporównywalnie mniejsze, nie wpominając o niechęci do tego typu zadań. Trudno się więc dziwić, że niewidzialna ręka rynku poruszyła machinę, z której wyskoczył taki oto serwis internetowy:
http://www.doctorsnotestore.com/uk_doctor_fake_sick_note.html

Za jedyne £24,99 można zamówić 'autentycznie wyglądajacą replikę zwolnienia' albo listu anulującego tak trudny do anulowania abonament za siłownię. Wszystko ładnie napisania na 'oficjalnym papierze', z prawdziwą pieczątką. Wzory zaświadczenia do obejrzenia w galerii. Puste lub wypełnione. Dostarczone w ciągu 48 godzin, bez dodatkowych kosztów.
Oferta specjalna: buy one, get one free - nie do pogardzenia, jako że wypadki chodzą po ludziach, a lekarze już nie. 'You never know when you'll have to explain your absence again'.

I na nic protesty, pomstowania, grożenie sądem. Jest popyt, jest podaż.
Adam Smith rulez!


It's the economy, stupid!



;-)
niedziela, 03 sierpnia 2008, formaprzetrwalnikowa

Polecane wpisy

  • Nie badz taki szybki Bil

    albo: Slower doctors, safer patients Najnowszy absurd GMC to przypomnienie kolegom, by donosili Wielkiemu Bratu o kazdym popelnionym i ukaranym mandatem wykrocz

  • (Nie)oczekiwana zmiana miejsc

    Czyli: Being (a) patient. Przyznaję szczerze, nienajlepiej radzę sobie z sytuacjami, kiedy to znajduję się po drugiej stronie biurka/łóżka. Jak już zawiedzie mo

  • Operacja się udała, pacjent przeżył

    Albo: Zawołajcie lekarza! Wiadomością nr 1 w medycznych kręgach była w tym tygodniu była historia chirurga, który amputował rękę, korzystajac z instrukcji otrzy

Komentarze
2008/08/03 18:39:34
Nie dziwisz sie wiec chyba, ze topik GANFYD (Get A Note From Your Doctor) pojawia sie na naszej ulubionej stronie kilka razy w tygodniu?
Ale jest odpowiedz - ze strony GANFYD.org mozna wydrukowac standardowa odpowiedz dla instytucji domagajacych sie zaswiadczenia - cos w stylu: "bardzo chetnie wystawimy, ale prosze sie zwrocic pisemnie, zalaczyc pisemna zgode pacjenta i w ciagu 7 dni od wplyniecia oplaty, zawiadczenie zostanie wydane".
Dziala:)
-
2008/08/03 20:47:14
gypsi: nie, już się nei dziwię. ba, nawet podziwiam was, GPsów za cierpliwość w wyjasnianiu.
a swoją droga, zżera mię ciekawość, ile (kiełbasek) za taki prawdziwy GANFYD? bałam sie zapytac na forum....
-
2008/08/03 20:58:44
Oficjalnie cennik jest taki - co laska czyli zalezy jak sie z umowisz. Jakies tam wytyczne publikuje medeconomics, praktyki sprawdzaja tez jak u sasiadow i ustalaja podobne stawki.
U nas min 12.50 za male zaswiadczenie, ze pacjent musi wziac leki do samolotu, itp. do nawet 250 jesli raport dla ubezpieczyciela obejmuje przedzieranie sie przez gruba historie choroby.
A nieoficjalnie, to nie wiem, czy komus sie oplaca bawic.
-
j_u
2008/08/07 13:30:05
Ja tam tez kombinowalam zwolnienia z wf-u, wiec chyba nie jestem w prawie odnosic sie z oburzeniem do zjawiska...
;-)