Świata stan psychiczny
niedziela, 22 lutego 2009
Grunt to dobra motywacja

Czyli: Temat na poemat

Moim zdaniem, aby osiagnac wymarzony cel trzeba miec dobra motywacje. A najlepsza motywacja, to motywacja wewnetrzna (intrisic), szczegolnie jesli wyznaczony cel ma dla wyznaczajacego spora wage emocjonalna, np dotyczy zaspokojenia jakiejs waznej, zyciowej potrzeby.
ot, np:

Miejsce akcji: sala seminaryjna na wydziale lekarskim w czasie zajec z ukladania planu nauczania
wystepuja: Mloda Lekarka Niemieckiego Pochodzenia, Grupa Lekarzy Roznorodnych Wiekowo i Etnicznie, Prowadzaca (pochodzenia kanadyjskiego aczkolwiek nie wiem, czy to ma jakies znaczenie w tej scence)

MLNP (tonem tzw. sensacyjntm): Australijscy studenci, z ktorymi rozmawialam mowili, ze wybrali medycyne z powodu pieniedzy i stylu zycia (quality of life) jakie wiaza sie z zawodem lekarza.
Glosy z GLRWiE (tonem tzw rozmarzonym): Oh, australian lifestyle...
MLNP (tonem tzw swietego oburzenia): A w Niemczech ktorego studenta bys nie zapytal, wszyscy mowia, ze studiuja medycyne, zeby pomagac ludziom.
GLRWiE: (cisza)
P (tonem tzw ratujacym sytuacje): Najwazniejsze,zeby student czul, ze to jest jego wlasna motywacja.


;-)

sobota, 14 lutego 2009
The power of gender coding
czyli: Dziewczynki na rozowo, chlopcy na niebiesko.
(Zbieznosc z tzw. walentynkami przypadkowa)


Jaki jest wasz ulubiony kolor?
Ja uwielbiam niebieski, najlepiej w odcieniu pastelowym albo pudrowym.
Swego czasu mialam szafe pelna niebieskich ciuchow (na studiach, bo ja bylam troche opozniona w rozwoju psychospolecznym i nadrobilam dopiero na studiach), ale z wiekiem mi sie uspokoilo - tzn przekonalam sie, ze do twarzy mi rowniez w innych kolorach (glownie tzw zimne i tez pastelowe). Ba, mam nawet kilka laszkow w brazach - ktore to dla mnie nie sa kolorem lecz brakiem koloru.
Jedno jest pewne - rozowego w mojej szafie nie znajdziecie!
Bo rozowy jest obrzydliwy a ja wygladam w nim jak Miss Piggy.

Ciekawa jestem, czy od czasow mojej mlodosci cos sie w Polsce zmienilo w kwestii rozowego koloru? Bo za moich czasow dziewczyny lubily rozne kolory, w pewnym wieku glownie odcienie czarnego (tez przechodzilam faze egzystencjalno-fatalistyczna), a roz byl postrzegany jako obciach.
Rozowe to mozna se bylo kokardy we wlosach dac zawiazac z okazji imienin cioci. I po powrocie do domu sciaganac, zanim kolezanki z podworka zauwaza.
Jak mi raz matka rozowa bluzke z cekinami kupila i cichaczem wpakowala do plecaka na szkolna wycieczke, to po tym jak toto przypadkiem znalazlam, klasa mi dokuczala przez reszte dnia.
Bo rozowy jest obrzydliwy a ja wygladam w nim jak Miss Piggy.

I dlatego, kiedy po raz pierwszy zobaczylam tak przyozdobiony samochod:


pomyslalam, ze to zart. Podobnie bylo z drugim.
Przy trzecim doszlam do wniosku, ze to musi byc jakis trend i niezly biznes.
A, i owszem - puszyste, rozowe akcesoria do przyozdabiania (??) samochodu, lacznie z obowiazkowa tablica Babe on Board mozna kupic w specjalnych sklepach z gadzetami. Gadzetami dla pan, bo rozowy jest kolorem Barbie, My Little Pony i Paris Hilton i wszystkich ksiezniczek swiata. Dlatego wlasnie dziewczynki powyzej pewnego wieku (eksperci twierdza ze 3 lat) uwielbiaja rozowy a kiedy sa juz za stare na rozowego kucyka, marza o czyms takim:






a brak srodkow nadrabiaja fantazja:




Zeby bylo zabawniej, ubieranie dziewczynek na rozowo a chlopcow na niebiesko jest dosc nowym zjawiskiem - wczesniej, jeszcze na poczatku XXw bylo odwrotnie: bo to rozowy jest kolorem 'mocnym' a niebieski - delitaknym, wiec odpowiedniejszym dla dziewczynek. Ba, w kulturze chrzescijanskiej niebieski jest kolorem Maryji, matki Jezusa.

Zamilowanie do rozu rozroslo sie tu do rangi epidemii - popatrzcie na dzialy dzieciece w supermarketach i galeriach sklepowych Cukierkowo do nudnosci. Do tego stopnia, ze fAchowcy od wychowywania dzieci zaczeli sie zastanawiac, czy ten nadmiar nie szkodzi.
Sue Palmer, autorka Toxic Childhood, matrwi sie, ze 'rozowa obsesja' moze ograniczyc rozwoj osobowisci u dziewczynek. ale amerykanski terapeuta i badacz, Michael Gurian, zapewnia, ze cos tak blahego jak kolor niue moze miec wplywu na uwarunkowane biologicznie cechy.

Na nieszczescie, w zachodniej kulturze powiazanie kolorow z plcia jest bardzo silne: w szpitalach dziewczynki owijane sa w rozowy kocyk a chlopcy w niebieski; rozowy jest zakazanym kolorem w dziale z zabawkami dla chlopcow, a dziewczynka z dziewczynska buzia, kocykiem w kwiatki i lale i niewatpliwie dziewczynskim imieniem wypisanym nad nia na tablicy jest podejrzewana o bycie chlopcem tylko dlatego, ze kocyk jest niebieski:


Miejsce akcji: Izba przyjec;
Wystepuja:  Pielegniarka Pediatryczna, Niestereotypowi Rodzice, Dziweczynka z Niebieskim Kocykiem:

PP: (zebrawszy szczegolowy wywiad od NR): A teraz musze jeszcze uzupelnic dane osobowe na pierwszej stronie karty waszej coreczki. Jej imie, nazwisko, wiek ...
(...)
PP: Plec? A, meska. Meska, prawda?
NR (zdumieni): Nie, zenska. Nasza corka jest niewatpliwie dziewczynka.
PP (zmieszana patrzy na wozek z dzieckiem): Ach, to ten niebieski kocyk - zmylil mnie.


;-)
14:44, formaprzetrwalnikowa
Link Komentarze (18) »
wtorek, 03 lutego 2009
Piechotą do lata

albo: From Russia with love

I przyszedł zapowiadany od piątku zimny front z samej Syberii. Przymroziło, zawiało, spadło kilka(nascie?) cm śniegu i pół kraju stanęło jak zamrożone. Stanęły lotniska, koleje i samochody, bo instytucja opon zimowych jest tu nieznana. Zamknięto szkoły i niektóre zaklady pracy, niektórym odcięło gaz, a straty biznesu szacuje się na ponad miliard funtów, co jeszcze bardziej pogarsza ponurą sytuację brytyjskiej gospodarki.
W Londynie chyba najgorzej: nie dość, że rano z zajezdni nie wyjechał ani jeden autobus, to jeszcze metro zawiesiło część linii.

Media zalecają, by z domów wychodzili tylko ci, którzy absolutnie muszą, a wybierający się w podróż, zwłaszcza samochodem zabierali ciepły koc i termos z herbatą (przydaje się do odmrażania przedniej szyby, gdy ta zamarznie z powodu braku odpowiedniego płynu do spryskiwania).

W tych okolicznościach przyrody złapani w korek, zabuksowani w zaspach i przymarznięci do ścian nieczynnych przystanków komunikacji miejskiej mogą łaskawszym okiem spojrzeć na kolejną inicjatywę zdrowszego trybu życia. Mapa londyńskiego metra z liczbą kroków pomiędzy poszczególnymi stacjami ma zachęcac londyńczyków do chodzenia:

londyn under step by step

British Heart Foundation zaleca, by dla zdrowotności zażywać spacerów w ilości co najmniej 10000 kroków dziennie. Ma to chronic przed udarami, cukrzycą a nawet rakiem.

10.000 kroków to wbrew pozorom dużo - sama się o tym przekonałam pewnego dnia w dawnych czasach, gdy jeszcze jezdziłam do pracy metrem i wysiadałam na wcześniejszej stacji. Łaziłam i łaziłam a krokomierz uparcie pokazywał mniej niż zalecane 10.000.
A zatem, komu zdrowie miłe: czapka na głowe, śniegowce na nogi, rękawice w dłoń i ...
Do lata, do lata, do lata piechotą....

;-)

01:42, formaprzetrwalnikowa
Link Komentarze (5) »