Świata stan psychiczny
piątek, 24 grudnia 2010
I zeby na swiatecznym stole nie zabraklo truskawek

albo: So this is Christmas?


Jak wygladaja swieta tutaj?
A prosze bardzo: oto swiateczna kula wystawiona na skwerku w Devonport (eleganckie przedmiescie Auckland) po to 'by przyniesc radosc tym, ktorzy nigdy nie swietowali magii Bozego Narodzenia w stylu polkuli polnocnej' (cytat z lokalnej gazety).

snow globe

Nie weszlismy do srodka, bo kolejka dluga, balwan ze styropianu, zwaly sniegu na dole to poduszki z pierzem, a ponoc prawdziwy snieg byl wyrzucany przez rure na gorze w ilosciach zaledwie zauwazalnych co kilkadziesiat sekund.
Phi!

Dekoraci swiatecznych na miescie jak na lekarstwo. W pracy nikt nie pytal o prezenty, tylko czy gdzies wyjezdzam. Niezdrowa komercyjna atmosferka tak typowa dla UK jeszcze tu nie dotarla. Nie ma tu rowniez rownie niezdrowej ambicji wystawiania szopek najwiekszych w Europie (a moze i na swiecie),  zamartwiania sie, ze na swiatecznych kartkach niewlasciwe motywy czy tez zastanawiania sie nad losem karpia.

Lokalna telewizja matrwi sie, czy w te swieta wystarczy dla wszystkich truskawek, bo plantacje zniszczyla susza i ulewne deszcze.

http://tvnz.co.nz/national-news/strawberry-shortage-in-run-up-christmas-3982980/video



Nie wiem jak inni Aucklandczycy, ale ja sobie swoich swiatecznych truskawek odebrac nie pozwole.






Wesolych swiat!

10:54, formaprzetrwalnikowa , The World Upside Down
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 20 grudnia 2010
...troche zimy troche lata...

Czyli: Sticky Auckland Summer is back!


Wizytujaca nas francuska znajoma z UK wlasnie pojechala na lotnisko. Samolot z jakiegos dziwacznego powodu odlatuje o 23.59.  Trzymamy kciuki za to, by jakies lotnisko w Europie bylo otwarte, zeby jej samolot mogl wyladowac. Po 25 godzinach lotu i 36 godzinach spedzonych w podrozy juz jest czlowiekowi wszystko jedno gdzie w Europie laduje, byleby jakos do domu dotrzec. Nie jest zle - poki co lotniska w Amsterdamie i Paryzu sa otwarte. Gorzej z tymi, co przylatuja albo wylatuja z Heathrow...

Europa zakopana pod sniegiem, a  tu zapowiadaja najbardziej gorace lato dziesieciolecia.
Przetrwalam juz najbardziej deszczowa zime 'since records began' i powiadam wam takich deszczy to ja w swoim zyciu nie widzialam i nie slyszalam (pisalam juz o scianie wody lejacej sie z okapow? a o deszczu bebniacym o dachowkowy dach tak glosno, ze nie bylo slychac, co druga osoba w pokoju mowi?).
Problem ze Sticky Auckland Summer polega nie na wysokich temperaturach, tylko na wysokiej wilgotnosci, ktora sprawia, ze pocenie sie nie jest efektywnym sposobem oddawania ciepla. Pot zostaje na skorze pod postacia lepkiej substancji (stad nazwa).

Dzis wilgotnosc siegala prawie 100%, krotkotrwaly deszcz nie przynosil ulgi.
Jest 22.40. Wilgotnosc nadal powyzej 90% Bigos odwalajacy swiateczna atmosfere studzi (?) sie na balkonie.

Ze spacjalnym pozdorowieniem dla tych, ktorzy zamierzaja spedzic Swietna na Polwyspie Coromandel:

[Cathedral Cove]



[Whitianga port]



Szczesliwej podrozy i do zobaczenia po tej stronie oceanu :)

10:51, formaprzetrwalnikowa , The World Upside Down
Link Komentarze (4) »
środa, 08 grudnia 2010
A w grudniu na poludniu

Po wygraniu NaNoWriMo i skonczeniu powiesci udalam sie na zasluzony odpoczynek.
Co prawda musze jeszcze zrobic edyt 1 rozdzialu i wyblyszczyc synopsis, zeby wyslac to na konkurs i zdazyc przed 15 grudnia, ale sezon wakacyjny uwazam za otwarty.

Z okazji lata, przyjazdu kumpeli z UK i tygodnia urlopu wybralysmy sie na zwiedzanie okolic, czyli Hauraki Gulf i Waiheke Island.
Pogoda dopisala:



Waiheke Island Enclosure Bay

[Waiheke Island - widok na Enclosure Bay]


Waiheke Island Palm Beach 1
[Palm Beach]


Cable car

[kolejka linowa, chyba juz nieczynna]


A z innych sezonowych nowin to TP wywiesil dzis na drzwiach wieniec swiateczny, sasiedzi z tylu ubrali choinke a my jutro wyruszamy Coromandel.


Z serdecznymi pozdrowieniami dla wszystkich zasypanych sniegiem.

07:57, formaprzetrwalnikowa , Podróże małe i duże
Link Komentarze (5) »