Świata stan psychiczny
wtorek, 28 kwietnia 2009
Czeko-czeko-czeko

z nowego cyklu: Publish or Perish.


Machnelam nowa kategorie, bo to doniesienie zasluguje na odrebny cykl, na rowni z poprzednim badaniem nad goraca herbata.

Naukowcy z Aberdeen poszukuja ochotnikow do swojego badania nad gorzka czekolada. Celem badania jest narobienie szumu i opublikowanie czegokolwiek  zbadanie czy zawarte w czekoladzie flawonoidy moga chronic serce przed choroba wiencowa. Zeby nie bylo, ze powazni naukowcy zajmowac sie beda pierdolami, obwiescili swiatu, ze taka zwykla czekolada to byc nie moze i 'zaprojetkowali' swoja - ze zwiekszona zawartoscia tychze dobrych skladnikow. Przyswieca im doniosly cel: mozliwosc wpisania publikacji do CV wprowadzenie tych specjalnych skladnikow do zywnosci po to, by stala sie zdrowsza.

Czekoladzie sie na pewno to przyda, zwlaszcza w Szkocji, bo prasy to ona ostatnio zbyt dobrej tam nie miala. Pewien odwazny (pisalam juz kiedys o tym, jak brytole zajadaja sie czekolada, ktora jest zreszta jest tutaj slodsza niz w Polsce) szkocki GP zaproponowal by nalozyc na czekolade specjalny podatek, bo nie dosc, ze jest uzalezniajaca, to jeszcze diablo tuczaca i prowadzi do otylosci i cukrzycy.


Czy badanie cos wykaze, czy nie - malo wazne. Wazne, ile sie przy tym szumu juz narobilo. Na 40 miejsc zglosilo sie ponad 1,500 chetnych, takze z Ameryki. Szanse wiec macie Panstwo niewielkie, tym bardziej, ze naukowcy zapowiedzieli, ze fory daja miejscowym.
Rozczarowanym zawsze pozostaje wyprawa do szafki/barku/sklepiku za rogiem.

Czeko-czeko-czekolada
Kup pan zonie slicznej -a bedzie bardzo rada




;-)
20:50, formaprzetrwalnikowa , Publish or perish
Link Komentarze (15) »
środa, 22 kwietnia 2009
Czy widzisz swiatelko w tunelu?

Digging the escape tunnel -step 1.

Te kategorie wymyslilam juz wiele miesiecy temu, jak tylko zrozumialam, ze ja tak dlugo nie wytrzymam, ze musze sie wydostac z pulapki, ktora stala sie dla mnie uwielbiana niegdys praca.
Przez wiele tygodni planowalam ten pierwszy wpis, cieszac sie na moment, kiedy bede mogla sie z Wami podzielic moimi osiagnieciami w dziedzinie kopania i wypatrywania swiatelka w tunelu. Marzylo mi sie, ze napisze o jakims wiekszym sukcesie literackim lub dziennikarskim. Niestety, ten dzien jeszcze nie nadszedl i pewnie troche na niego trzeba bedzie poczekac. Niemniej jednak dzis z przejeciem zaczynam podazac nowa droga, kopiac tunel do ucieczki.

Do wyjscia mam daleko, bo porzucenie zawodu jest trudniejsze niz myslalam, dlatego, nie tracac z oczu ostatecznego celu, postanowilam zmienic to, co moge, zeby bylo mi latwiej:
1. zmniejszyc wyczerpujaca emocjonalnie ekspozycje na niepodatne na zmiany ludzkie nieszczescie,
2. pozbyc sie stresu glupich i marnujacych zasoby ludzkie decyzji przemijajacych jak meteory nhs-owskich managerow
3. uciec spod tyranskich rzadow GMC.

Jutro stawiam pierwszy krok na pierwszym etapie - zaczynam nowa prace: na ostrym oddziale zamiast w przychodni, w zmniejszonej liczbie godzin, z wiekszym zaangazowaniem w szkolenie mlodych kadr i nadzieja, ze sie uda namowic szefostwo na wyslanie mnie na kurs z neurologii.
Reszta - jak tylko troche okrzepne w tym Nowym.


Czy widzisz swiatelko w tunelu?
Tak, widze swiatelko w tunelu

!

poniedziałek, 13 kwietnia 2009
Po co, ach po co, ach po co nam zyc?
albo: The dangers of a nice cup of tea.

Najnowszy numer powaznego pisma medycznego BMJ przynosi wyniki powaznego badania naukowego przeprowadzonego przez grupe 17 naukowcow z wielu krajow (USA, UK, Iran, Szwecja, Francja). Badanie to objelo ok 50,000 osob (sprawdzilam trzy razy) w prowincji zachodniego Iranu a dotyczylo zaleznosci miedzy temperatura pitej herbaty a czestotliwoscia wystepowania raka przelyku.
Wyglada na to, ze picie herbaty o temperaturze powyzej 60C lub tez mniej niz 2-3 minuty po jej zaparzeniu grozi rakiem!

W zwiazku z powyzszym SzP Edytor radzi by poczekac 5 minut az swiezo zaparzona herbata ostygnie.
W badaniu nie ma nic na temat mleka w herbacie ani innych napojow spozywanych zwykle na goraco.

Popijajac drobnymi lyczkami cieplawa herbate nuce:

11:13, formaprzetrwalnikowa , Publish or perish
Link Komentarze (9) »
sobota, 04 kwietnia 2009
Innego konca swiata nie bedzie?
Tak mi sie spodobalo, ze postanowialm zalozyc nowa kategorie, zeby sie z Wami ta celna mysla podzielic.


Jim Hathaway, science writer, skomentowal zamkniecie Rocky Mountain News, gazety, ktora po 150 latach padla w walce z kryzysem ekonomicznym i Internetem, i pozegnalna impreze jej pracownikow relacjonowana na Twitter'ze:

"This is the way the world ends
This is the way the world ends
This is the way the world ends
Not with a bang but with a twitter"

[zrodlo: New Scientist, bo nie moglam znalezc oryginalnej notki na Twitter'ze pana Hathaway'a]


;-)
09:36, formaprzetrwalnikowa , Mysli dobrze uczesane
Link Komentarze (2) »