Świata stan psychiczny
środa, 23 lipca 2008
It's been 7 hours and 20 years...
Albo: Kiedyś nawet fiołki pachniały mocniej.


Do dziś pamiętam, jak pierwszy raz usłyszałam Mandinkę. Jeszcze nie byłam pewna, czy podoba mi się takie 'skakanie po oktawach', ale na głos Sinead zareagowałam organicznie - 'gęsią skórką'.
Późniejsze piosenki z 'The Lion and the Cobra' zdecydowanie przypadły mi do gustu. Byłam wtedy w liceum i co sobota namiętnie słuchałam Listy Przebojów Programu Trzeciego.
To były czasy!

Czy łapiecie się na myślach czy słowach, że kiedyś to było inaczej? Lepiej, bardziej, mocniej?
Muzyka nie była tak głośna, programy w TV ciekawsze, a jagody w lesie słodsze?
Pamiętam, jak mając już dwadzieścia kilka lat wybrałam się na fiołki z koleżanką z dzieciństwa - w nasze 'stare' miejsce. Obie uwielbiamy fiołki.
Ale fiołki, które wtedy zebrałyśmy nie pachniały tak wspaniale, jak te z naszego dzieciństwa.


Sinead też nie jest już ta sama. Nie śpiewa już wojowniczych protest-songów o wojnie, śmierci z przedawkowania dragów czy ulicach Londynu. Na wczorajszym koncercie zaśpiewała kilka kawalków z nowej płyty: Theology- uduchowionych, spokojnych, monotonnych piosenek o wewnętrznym wszechświecie, aniolach i marii magdalenie.


Jej głos brzmiał czysto, ale matowo.


I nawet jak zaśpiewała: It's been sever hours and fifteen days...



To to już nie było TO.
Nie było wysokich tonów, chropowatości i gęsiej skórki.
Panta Rhei czy nostalgia wieku średniego?


Kiedyś nawet fiołki pachniały mocniej.


;-)
08:14, formaprzetrwalnikowa , TSPW
Link Komentarze (9) »
poniedziałek, 26 maja 2008
TheSurvivalForm
z nowego cyklu: To Się Potem Wytnie


'After Poland joined the European Union, around two milion Poles left their country to seek employment abroad. The blog TheSurvivalForm tells a story of a medical student, who as an intern in a Polish hospital cannot find her place in the system. She decides, together with her boyfirnd, to leave for Great Britain in order to work under better conditions. However, the new place, the change of language and culture cause her to search for answers to some fundamental questions. Looking for happiness and dignity of work, she meets the challenge to examine both, herself and her behaviour. This text analyses the situation of settling in a new environment and becomes a journey in time and a discovery of personal identity. It is also an attempt to answer the question of how much can be sacrificed on the road to permanent happiness, higher standards and better conditions offered by the postmodern reality of the 21st century'
[folder BlogTXT]


- I co, widziała już pani Formę?- zapytał pan Opiekun Grupy.
- Nie, jeszcze nie. A pan?
- Widziałem na próbie. Trudna rola.
- No, ba!  - zaśmiałam się. - A jaka trudna w życiu.
;-)



Dziwnie jest przeczytać interpretację własnych tekstów.
Dziwnie jest słuchać, jak ktoś mówi twoje słowa.
Dziwnie jest patrzeć, jak ktoś odgrywa cię na scenie, interpretując twoje życie nie zawsze tak, jak ty uważasz za prawdziwe czy właściwe.
Dziwnie jest siedzieć na widowni, pomiędzy ludźmi, których nie znasz i którzy cię nie znają. Ludźmi, którzy wybuchają śmiechem wtedy, kiedy ty płaczesz.
Poprawiać? Wyjaśniać? Prostować?
Nie.
Ten tekst już zyje swoim życiem.



forma1

forma 2forma 3

[w roli tytułowej: Katarzyna Krzanowska]
[Reżyseria, scenografia i kostiumy: Radek Rychcik]
[dramatyzacja tekstu: Szymon Wróblewski]
[Zdjęcia: niżej podpisana, wciąż tym samym aparatem marki Sony Alpha 100]


Krakowska ekipa wygrała festiwal interpretacją mydziecisieci - serdecznie blogerce i reszcie zespołu gratuluję :))



A odkrywaniu tożsamości to w końcu muszę napisać


:)
00:05, formaprzetrwalnikowa , TSPW
Link Komentarze (6) »